Generalnie w życiu nie jest wiele rzeczy mnie już w stanie zaskoczyć. Przygotowałem się już na wiele opcji, przerobiłem możliwe scenariusze, poznałem kilkoro ludzi, usłyszałem nie jedną historię.
A jednak sobotni wieczór zbił mnie z tropu bo myślałem że pewne wydarzenia mają nieukniony swój ciąg dalszy. Okazalo się jednak że nie.
Znowu uczę się że;
1. Nie należy układać scenariuszy – życie zawsze zaskoczy nas w najmniej oczekiwanym momencie czymś, co będzie niespójne z naszym światem
2. Należy wierzyć w ludzi i w to, że mogą naprawdę wiele jeśli tylko chcą i są na to gotowi